czyli gród rzecha dla początkujących
piątek, 29 września 2006
Marszałek się buduje...

Bum budowlany nie omija naszego Urzędu Marszałkowskiego. To zdjęcie zrobiłem wczoraj (czwartek), a dziś już nie ma nawet widocznego szkieletu dachu (tu urośnie kolejne piętro).

Przyszła siedziba Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie (dawny internat Zespołu Szkół, ale jakich to nie wiem):

  

 

A tak będzie wyglądała gotowa siedziba urzędu. Osobiście średnio mi się ten projekt podoba (przypomina bardziej szpital wojewódzki czy zespół szkół niż urząd). Uważam że za takie pieniądze (ok. 34 mln zł) można było wyrysować coś nieco bardziej efektownego.

 

środa, 27 września 2006
Niebo nad Rzeszowem brunatnieje...

 

 

 

wtorek, 26 września 2006
W Rynku ciągle jeszcze straszy...

Choć wygląd rzeszowskiego Rynku i jego okolic w ostatnich latach bardzo się zmienił na korzyść, są wciąż jeszcze miejsca wyglądające fatalnie.  

Narożna kamienica Kościuszki - Słowackiego:

Czy nie można zobligować właściciela tej kamienicy do zwykłego chociaż jej pomalowania?

Ta sama kamienica od strony Rynku oraz jej blaszani sąsiedzi:

 

Jeszcze raz to samo zdjęcie. Wymazałem kamienice z tyłu (na Matejki) aby podkreślić jak fatalnie ta ściana Rynku wygląda:

Te śmieszne blaszaki przypominają miejski bazar a nie centrum miasta, gdzie wygląd odgrywa szczególną rolę! Czy miejscy urzędnicy nie mają możliwości wpłynąć na właścicieli tych obiektów aby o nie zadbali? Przecież te budynki stoją pare kroków od ratusza!   Czy w ogóle insteje jakiś plan rozbudowy tych parterowych blaszaków?   Przecież wizerunek ścisłego (w dodatku zabytkowego) centrum powinien podlegać jakimś rygorom. Jeśli kogoś nie stać na dbanie o te obiekty powinien je sprzedać komuś, kto zapewni im odpowiedni wygląd!

 

poniedziałek, 25 września 2006
Zachód słońca na rzeszowskim Rynkiem

 

 

Woreczkwy odstraszacz

Na interesujący pomysł wpadło kilku właścicieli kamienic w Rzeszowie. W walce z niechcianymi gołąbkami zastosowali oni nowoczesną broń w postaci reklamówek otrzymanych w przydrożnym zieleniaku...

 

 

niedziela, 24 września 2006
Spacerkiem po jesiennym Rzeszowie...

ulica 3-Maja w jesiennym słońcu:

 

kościół Farny od ul. Kościuszki:

 

wschodnia ściana Rynku, widok w kierunku Baldachówki:

 

ulica Przesmyk - prawdziwy galicyjski klimat

 

ul. Grunwaldzka, widok w kierunku Kościuszki:

 

ul. Sokoła:

 

Stare-nowe-stare, czyli po lewej fragment kościoła Bernardynów, w głębi socrealistyczny Urząd Wojewódzki, a po prawej zabytkowa zabudowa ul. Sokoła:

 

i na koniec fragment Rynku w popołudniowym jesiennym słońcu:

 

Jesień w mieście, cd...

Cobyśmy w depresje nie popadli po tej szarzyźnie, spójrzmy do parku na Pułaskiego, tam jesień "pełną parą":

 

 

A w centrum miasta klimat zupełnie inny - na plac Ofiar Getta jesień jeszcze nie dotarła:

Inny Rzeszów

Kamienica ze sklepami Społem, róg Grunwaldzkiej i Kopernika

 

podwórko ul. Kopernika

Społem, ciąg dalszy

ul. Naruszewicza

 

sobota, 23 września 2006
Ponury Rzeszów lat 50-tych

Są takie miejsca w mieście gdzie czas się zatrzymał. Gdy pstrykniemy fotkę a później ją jeszcze nieco ubarwimy (a raczej odbarwimy), wyjdzie nam ponury Rzeszów lat powojennych...

 

 

 

piątek, 22 września 2006
Czarnoksiężnik w teatrze....

Czy wiecie, że rzeszowski teatr "Maska" powstał w Jarosławiu?

Jego historia rozpoczyna się w 1953r. kiegy to Izabela Mielińska zakłada w Powiatowym Domu Kultury w Jarosławiu amatorski teatr lalkowy. W 1956r. teatr ten zostaje upaństwowiony, a 1957 przenosi się do Rzeszowa. Nazwa "Maska" funkcjonuje stosunkowo niedługo, bo od roku 1999, wcześniej, jak zapewne wszyscy wiedzą, był on tym słynnym "Kacperkiem", który wędrował po regionie wystawiając sztuki i sztuczki dla dzieci. We wspomnianym 1999 roku nasz teatr przestał być teatrem bezdomnym i wprowadził się do własnej siedziby przy ul.Mickiewicza, wyposażonej  w nowoczesną scenę.    

W sobotę 16 września w "Masce" odbyła się premiera "Czarnoksiężnika z krainy Oz"

środa, 20 września 2006
Miasto pożera wieś.....

 

wtorek, 19 września 2006
Sielska wioseczka Rzeszówek....

Jest takie miejsce w województwie podkarpackim, gdzie można wypocząć, odetchnąć od miejskiego zgiełku.   Miejsce to położone jest w samym środku naszego województwa. Powim więcej - położone jest w samym środku naszego miasta...

 

 

spragniony turysta może się tu napoić źródlaną wodą...

 

Jednak z każdym następnym krokiem nasza sielska wioseczka przypominać zaczyna XIX-wieczną osadę, zapomnianą przez ludzi...

 

 

a jednak nie - do naszego przysiółka cywilizacja zaglądneła, któryś z członków wspólnoty plemiennej jakiś cenny automobil ukrył w tym nowoczesnym garażu

A może ktoś odgadnie gdzie to urokliwe miejsce jest położone?

poniedziałek, 18 września 2006
Jesień w mieście...

Nadchodzi najpiękniejsza pora roku - jesień. Tak, tak, To właśnie jesienią świat nabiera smaku.

Jarzębina w parku na Pułaskiego

 

Alejki. W głębi fontanna

 

Słońce przedziera się przez liście

 

prawie jak w prawdziwym lesie

 

niedziela, 17 września 2006
Rzeszów z satelity
Jałowego, niedziela, godz.14...

Tym razem żarty na bok, bo to przestało być śmieszne. Dopiero co pisałem wczoraj o karambolu przy Jałowego. A dziś? ...dwieście metrów dalej, też godz. 14, na przejściu przu II LO, motocyklista na tzw. "ścigaczu" potrącił pieszego...

 

 

46 letni mężczyzna odrzucony został 50 m dalej. Zmarł chwilę potem w szpitalu...

 

...motocyklistę odrzuciło 100 m dalej...

 

a jego motor zatrzymał się dopiero 300 m dalej...

 

Nie wiem w jakim stanie jest kierowca ścigacza, ale widok zakrwawionego kasku dobrze nie wróży...

 

 

 

 

 

...cóż tu więcej pisać? mam tylko nadzieję, że ci wspaniali chłopcy na swych lśniących maszynach, popatrzą trochę na ten zakrwawiony kask i te ślady krwi na ulicy, to może przed dodaniem gazu w zatłoczonym mieście chwilę się zastanowią....

 
1 , 2