czyli gród rzecha dla początkujących
Blog > Komentarze do wpisu
Zapomniane torowiska

Jest takich miejsc w Rzeszowie kilka. Tory, które prowadzą do nikąd. Tory, po których ostatni pociąg przejechał dawno dawno temu. Zazwyczaj są to bocznice prowadzące do dawnych, dużych przedsiębiorstw. Teraz albo nie ma już tych przedsiębiorstw, albo zaopatrzenie kolejowe nie jest im już potrzebne.

Powyżej tory przecinające ul. Reja. Podobne tory były niedawno jeszcze na Trembeckiego. Ale zostały wykopane po alarmie lokalnych dziennikarzy, którzy podkreślali złowieszczy wpływ owych torowisk na podwozia naszych pojazdów. 

 

piątek, 15 grudnia 2006, borowik1

Polecane wpisy

Komentarze
anuszka_ha3.agh.edu.pl
2006/12/20 10:28:36
Jest jeszcze jedno takie tajemne miejsce. Niedaleko Reja. Idziesz tą ulicą do końca - azymut na wieżę telewizyjną. Skręcasz w prawo i idziesz aż do bramy jakiegoś zakładu. Na niej uliczka się kończy. I wtedy z lewej masz taką ścieżkę wzdłuż żywopłotu, pomiędzy ogrodzeniami. Idziesz nią - znowu kierunek: wieża telewizyjna. I dochodzisz do starego, zarośniętego torowiska, które ciągnie się nie wiadomo dokąd. Warto byłoby to w końcu sprawdzić. Zawsze chciałam się tamtędy przedrzeć w kierunku północnym.
Z drugiej strony do tego torowiska można dojść ścieżką z ulicy Okulickiego.
:-)
-
2006/12/21 12:34:52
ooo, muszę przebadać to miejsce.
-
Gość: Mirek, *.165.unknown.vectranet.pl
2006/12/30 10:21:02
Bocznica, o której pisze Anuszka, prowadziła do nieistniejącego obecnie magazynu prawdopodobnie "społem" oraz Agromy. Czy Agroma z niej jeszcze korzysta - nie wiem, dawno tam nie byłem. Tor - jeden z kilku - kończył się (może jeszcze kończy?) przy skrzyżowaniu ul. Króla Augusta i K. Baczyńskiego, obok obecnego sklepu "Biedronka". Tory na Trembeckiego, to była bocznica prowadząca na teren Alimy, stamtąd do chłodni z odgałęzieniem do zakładów mięsnych.
-
anuszka_ha3.agh.edu.pl
2007/01/01 22:23:53
Tak, właśnie do Agromy. Ale w drugą stronę gdzie? Tzn. gdzie ten tor łączy się z głównym torem? Niegdyś chciałam ruszyć w tamte chaszcze i się przekonać, ale w końcu tego nie zrobiłam, bo bałam się żuli, którzy w tych chaszczach lubią przesiadywać.
-
2007/01/02 12:29:51
byłem przed chwilą na tym tajemnym torowisku anuszki. Tylko nieco się zdziwiłem bo torów tam nie ma, a dokładnie to pewnikiem zarosły. Widać gdzieniegdzie podkłady kolejowe. Miejsce niezłe, coś tam pstryknę.
-
Gość: Mirek, *.165.unknown.vectranet.pl
2007/01/02 16:42:19
W drugą stronę, tor biegnie, Droga Anuszko (albo biegł) - do stacji Rzeszów - Zachodni. Teren tej stacji, to przestrzeń od przejazdu kolejowego na Reymonta, do wiaduktów. Idąc terenem bocznic prosto można by dojść prawie do wiaduktów kolejowych nad ul. Wyzwolenia.
-
anuszka_ha3.agh.edu.pl
2007/01/02 23:45:10
borowik1:

> Tylko nieco się zdziwiłem bo torów tam
> nie ma, a dokładnie to pewnikiem
> zarosły.

Raczej pewnikiem pocięto je i sprzedano na złom. ;)

Faktycznie, pamiętam, że ostatnio (w ostatnich latach) szyny znikły. Dawniej były.

Mirek:
> W drugą stronę, tor biegnie, Droga
> Anuszko (albo biegł) - do stacji
> Rzeszów - Zachodni.

Tak sądziłam, że dojdzie się do wiaduktu, bo gdzie by indziej? Ale w którym dokładnie miejscu ten tor łączy się z tym głównym? Nawet nie wiedziałam, że teren o którym mówisz nazywa się "stacja Rzeszów Zachodni" - przecież tam nie ma żadnej stacji. Tylko przed wiaduktem stoją jakby hangary. I parę zdemolowanych wagonów.
-
Gość: Mirek, *.165.unknown.vectranet.pl
2007/01/03 10:52:21
Znalazłem w sieci to:
www.semafor.prv.pl/plany/rzeszow_zachodni.png
Schematycznie, ale wyjaśnia sposób łączenia bocznicy ze szlakiem.
-
anuszka_ha3.agh.edu.pl
2007/01/03 11:19:36
Ooo! Ale fajne!
A więc jest jeszcze inaczej, niż myślałam! :-D Te tory mają połączenie tylko ze stacją Staroniwa! Coś takiego. Lubię takie zagadki. :-)